środa, 7 lipca 2021

Jesienny medalion z żołędzi

 Witajcie ,jak żyjecie w taki upał ?

Dla mnie taka pogoda to istny koszmar ale wiem że są osoby które lubią takie 'ciepełko " zwłaszcza jak się siedzi nad wodą.

Ja wbrew wysokim temperaturom wyszyłam sobie jesienny motyw.

Jesienny medalion z żołędziem.Oto on:


Zrezygnowałam z ramki w tym wzorze bo bardziej mi się podoba haft w ramko-tamborku.

Jeszcze kilka zbliżeń na wzór:


Wypełnienie żołędzia wyszyłam 3 kolorami łańcuszka/ trochę mi się ten ścieg rozjechał w jednym miejscu/.

Czapeczka -to kratka z wypełnieniem francuskimi supełkami a kontury to ścieg rozłupany.


Listki i ogonek to ściegi krótki i długi a w połowie takie kreseczki /niewiem jak to się fachowo nazywa/

Kontury lisków - stebnówka


Gałązki -ścieg rozłupany i margerytkowy oraz fr. węzełki.

Wyszywałam muliną Ariadna i DMC cieniowany numer ?

Wzór znalazłam na pinteresie wraz z szablonem do haftu,który dla zainteresowanych zamieszczam

To tyle jesiennych klimatów na dzisiaj.
Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrego odpoczynku na urlopach


poniedziałek, 5 lipca 2021

Kartki dla dzieci z Kołderkowa i kwadraciki

 Witam serdecznie

Ostatnio oglądałam sobie galerię karteczek u Ani Dziewczyny zrobiły piękne kartki wg czerwcowej mapki i wytycznych. .Jest co podziwiać ,zachęcam żeby tam zajrzeć.

Doszłam do wniosku, że  robiąc kartki dla dzieci z Kołderkowa też mogę korzystać z mapek i tym samym brać udział w kartkowej zabawie Tylko co na to powie Ania że dopiero teraz przyszło mi to do głowy i chcę dołączyć do tej akcji.Kartki zrobiłam i wyślę je do żabki a decyzja należy do szefowej zabawy.

Pierwsza karteczka wg mapki i wytycznych na lipiec
;

powstała wg tej mapki


Druga kartka wg mapki i wytycznych na sierpień:



i sierpniowa mapka oraz wytyczne

Przy okazji prezentacji karteczek dla dzieci ,pokazuję kwadraciki kołderkowe już dawno zrobione i wysłane do Eny
Po kolei:dla Wiktorii

dla Tomka;

dla Oli;

i dla Mariusza;

To tyle na dzisiaj,pozdrawiam słonecznie i bardzo dziękuję że do mnie zaglądacie i pozostawiacie tyle miłych komentarzy.


piątek, 2 lipca 2021

Ufokowy rok - czerwiec

 Witam serdecznie !

Przyszła pora żeby zaprezentować postępy w ufokowym hafcie.Razem z Kasią rozprawiamy się z takimi haftami.Taka zabawa bardzo mobilizuje więc jest szansa na dokończenie swoich odłożonych projektów.

W czerwcu wyszywałam "Cztery pory roku "w stylu quaker.

Na dzień dzisiejszy jest tyle:


Skończyłam panel wiosenny i środkowy oraz boczny element.Przypomnę że wyszywam na kanwie 20 jedną nitką ,muliną Ariadna nr1609

Dla porównania w maju wyglądało to tak:


Z postępów jestem zadowolona biorąc pod uwagę że intensywnie zajmuję się haftem płaskim.

Ucierpiała na tym Pomarańczarka do skończenia której nie mogę się zabrać.Może w lipcu....zobaczymy.

Pozdrawiam i życzę wspaniałych wakacji i urlopów .

czwartek, 24 czerwca 2021

KORONKOWA PANDEMIA - CZERWIEC

 Witam pięknie wszystkich  !

Ciekawe jak u Was dzisiaj było ,bo w Warszawie istny potop.Myślałam że się trochę ochłodzi ale nic z tego.

Pandemia trwa w dalszym ciągu ,dobrze że koronkowa.Powstaja piękne prace jest co podziwiać.Ponieważ nie posiadam bombek /kupić o tej porze roku raczej nie można/supłam sobie inne ozdoby choinkowe.

Wybrałam śnieżynkę autorstwa Oli,dodałam koraliki.Niestety metalizowanego kordonka zupełnie nie widać ale jest i przy świetle sztucznym ładnie się mieni ta śnieżynka.


W swoich schematach frywolitkowych znalazłam wzór na świątecznego sopelka.Autorką jest Renulek od której zakupiłam kiedyś zestaw  bożonarodzeniowy ozdób choinkowych.


Sopelek pozuje do zdjęcia w towarzystwie malutkiej śnieżynki autorstwa Robin Perfektti

Sopelek jest zrobiony z resztek cieniowanego kordonka Maxi a śnieżynka z kordonka DMC10,środek błękitna Kaja

i jeszcze rodzinne zdjęcie do żabki.



Pozdrawiam Was drodzy serdecznie !


niedziela, 20 czerwca 2021

Ptak w stylu jakobińskim

 Witajcie w ten upalny dzień  !Doszłam do wniosku że jednak wolę zimę niż takie ekstremalne temperatury latem ,zwłaszcza jak trzeba siedzieć w mieście i w bloku.

Właśnie jem lody i ciekawe co na to powie moje gardło....

Dzisiaj pokazuję kolejny wzór jakobiński -ptaszysko zjadające gąsiennicę.

Wzór znalazłam na pinteresie i odbiłam na rozpuszczalną flizelinę.

Bardzo lubię wyszywać te fantazyjne motywy i dobierać różne ściegi niekoniecznie trzymając się sztywno schematu.Poznałam już kilka różnych ściegów więc jest w czym wybierać.Oto mój haft


Haftowałam na lnie naturalnym muliną DMC i Ariadną

Użyte ściegi to:satynowy,łańcuszek, śc. rozłupany,stebnówka,cieniowany,dziergany,ścieg do wyszywania listków /jeden z wielu/,sznureczek,ścieg koralowy,kratka,supełki fr.i i to chyba wszystko.

Jak Wam się podoba?

Trzymajcie się zdrowo i pamiętajcie o piciu wody w taki upał.


czwartek, 3 czerwca 2021

Rozprawiamy sie z ufokami

Witajcie kochani !

Jest słonecznie i ciepło nareszcie ! 

Dzisiaj sprawozdanie z postępów nad pracami ufokowymi, które wyszywamy  w ramach zabawy u Kasi a konkretnie na jedną pracą -samplerem "Cztery pory roku" quaker.

Myslałam że uda mi się dokończyć panel wiosenny ale  niestety.

w kwietniu było tak:


na dzień dzisiejszy jest tak:


Muszę przyznać że męczy mnie ten haft chociaż sam wzór bardzo mi się podoba. Jedna nitka i kanwa 20 to już nie na moje oczy.

Pomarańczarka niestety leży i czeka ale co ja na to poradzę że nie lubię wyszywać tła.

Na koniec chciałam pokazać moje rojniki które na takim balkonie jak mój świetnie się czują .Nie straszne im słońce które inne kwiaty przypala.



Są mało wymagające,wystarczy im cienka warstwa ziemi i dużo słońca.

Nie mogę się doczekać jak niektóre z nich zakwitną.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego odpoczynku w długi weekend.

poniedziałek, 24 maja 2021

Super ufok

 Witajcie kochani ,u mnie od wczoraj słonko i ciepełko.Aż chce się wychodzić na spacer.

Marzy mi się wyjazd nad morze ale to nierealne.Ciągle jakieś terminy u lekarzy na badania.No cóż tak to jest w pewnym wieku zwłaszcza jak dopadnie poważna choroba.

Dzisiaj będzie o pewnym bardzo zaniedbanym hafcie.W zasadzie nie ma się czym chwalić ale skoro go ukończyłam po prawie 12 latach to czemu go nie pokazać.

Leżał sobie biedak na samym dnie pudła z jakimiś szmatkami i pewnie stracił już nadzieję że weżmę go na tamborek.

Ten super ufok to motyw haftu jakobińskiego którym kiedyś się zafascynowałam z powodu kolorów i wymyślnych ,często nierealnych kwiatów.Pamiętam że kiedyś nawet brałam udział w rosyjskim SAL-u z dosyć dużym wzorem jakobińskim.To było jeszcze na blogu na onecie.Póżniej znalazłam  w sieci poniższy wzór i zaczęłam wyszywać.Utknęłam niestety na tym dużym liściu.Może dlatego że średnio mi wychodzi cieniowanie

Teraz odkopany ponownie jest już ukończony .Wyszedł jak widać ale zupełnie nie mam pomysłu na zagospodarowanie tego haftu.Pewnie znowu trafi do pudła.

Gotowy haft wygląda tak:


Wykorzystałam do tej pracy kilka rodzajów ściegu.Jeśli ktoś jest zainteresowany techniką haftu jakobińskiego ,to polecam zajrzeć do Jaskółki która szczegółowo opisuje na czym polega takie haftowanie i pokazuje piękne prace w tej technice.

Ściegi wykorzystane do tego wzoru pokazuje poniższe zdjęcie /pinterest/


Tyle robótkowych  wiadomości na dzisiaj .Biorę się za zapisowy kwadracik.

Trzymajcie się zdrowo kochani !