czwartek, 22 listopada 2018

Naparstkowa niespodzianka

 Witajcie kochane!
Dzisiaj dzień chwalenia się .
Wczoraj spotkała mnie niesamowita niespodzianka, kobieta o wielkim sercu Jadzia z bloga "Sercem tworzone" przysłała mi tajemniczą paczuszkę .
Tak po prostu bez okazji.W paczce były dokładnie opakowane dwie rolki a w nich...mnóstwo napastków.
Same popatrzcie jakie cuda.





Moja skromna kolekcja  powiększyła się dzięki Jadzi  o kolejne eksponaty.
Dobrze że miałam zachomikowany domek ,przydał się w tym momencie idealnie.


Dostałam też piękną świąteczną karteczkę.


Jadziu kochana ,ściskam Cię jeszcze raz i bardzo Ci dziękuję ,sprawiłaś mi ogromną radość.

Skoro jestem przy napastkowym temacie ,to pochwalę się jeszcze  dwoma które niedawno przywiózł mi mój Syn z Wiednia

.Zawsze pamięta wyjeżdżając gdzieś.Myślę że patrzy na to naparstkowe wariactwo swojej matki z przymróżeniem oka.
Ciekawa jestem czy któraś z Was zajmuje się jakimś zbieractwem.Ja w swoim życiu zbierałam już różne rzeczy.
No to już dosyć chwalenia
,Pozdrawiam gorąco .

czwartek, 15 listopada 2018

Kocham frywolitkę -listopad

Witajcie kochani !
Dziękuję za przemiłe komentarze pod moimi kartkami,bardzo mnie motywują do dalszych zmagań z papierkami.
Dzisiaj zmiana tematu : Frywolitka
Listopadowe zadanie w zabawie "Kocham frywolitkę" to fałszywe kółeczka i motywy BN
Wysupłałam dwie śnieżynki:


w drugięj wplecione są malutkie koraliki ,na zdjęciu prawie ich nie widać ale są.
Pomału rośnie stosik świątecznych ,frywolitkowych ozdób.
Pozdrawiam cieplutko -dobrej nocy.




niedziela, 11 listopada 2018

Kartki BN u Uli,bingo u Ani i kołderkowa

Witam cieplutko !
Nareszcie wzięłam się za kartki,rozłożyłam papierowy majdan i ruszyło.
Powstały kartki bieżące tzn na listopad.
BN u Uli -wg mapki
moja interpretacja:


Ania i bingo z którego wybrałam :kwiat w stylu shabby chic,biały,ptaszek,nutki



i karteczka kołderkowa dla Piotrusia z mega maszyną

grafika do kartki pochodzi z pinteresu.,mam nadzieję że się spodoba .Na kołderce Piotrusia też będą mega pojazdy.
Zyczę dobrego odpoczynku w ten świąteczny weekend.



czwartek, 8 listopada 2018

Wygrane candy u Kasi

Witajcie kochani !
Poszczęściło mi się więc się chwalę. Kasia zorganizowała candy z okazji potrójnych urodzin :swojego bloga ,pierwszych urodzin wnusi i narodzin Ignasia.
Do wygrania były 3 różne nagrody,mnie przypadła nagroda w postaci scrapków.
Przyleciała do mnie olbrzymia paka samych dobroci.Zobaczcie sami:
Cudny słonecznikowy czekoladownik z pyszną zawartością.Tak sobie oglądam jak on jest zrobiony i może kiedyś odważę się takie opakowanie do czekolady zrobić kto wie...

Na blogu Kasi jest kursik jak zrobić taki śliczny kwiatek -gdyby ktoś miał ochotę.
Dalej mnóstwo różnych scrapków:




Czy ja zasłużyłam na taką nagrodę ....no nie wiem ale będę starała się dobrze wykorzystywać to co otrzymałam,
Kasiu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję !!!



czwartek, 1 listopada 2018

Frywolitkowe cebulki

Witam !
Udało mi się wysupłać trzema palcami prawej ręki pażdżiernikowe zadanie frywolitkowe w zabawie "Kocham frywolitkę".
Musiałam ,nie potrafię tak zupełnie nic nie dłubać jak to nazywa mój ślubny.Oczywiście ręka póżniej boli ale za to jaka radocha.
W pażdzierniku uczyłyśmy się tzw frywolitkowej cebulki .
Oto moje dłubanki, nie są idealnie równiutkie ale mam nadzieję że do cebulek podobne.

Wzór tej śnieżynki znalazłam na pinteresie,supłałam z metalizowanej stokrotki i nie polecam chociaż fajnie się mieni .Jednak jest wiotka i łatwo się mechaci.

Wzór tego dzwoneczka zakupiłam  w sklepiku Renulka

Tu jest tylko jedna cebulka a dzwonek zrobiłam z kordonka Babylo 20.
Mnie się ten dzwoneczek podoba chociaż też daleko mu do idealnej równości.

Spóżniona jestem ale mam nadzieję że żaba połknie jeszcze dzisiaj moje cebulki.

Pozdrawiam cieplutko !

poniedziałek, 29 października 2018

Moje naparstki

Witajcie,dziękuję serdecznie za życzenia zdrowia.Ręka a właściwie dwa palce w dalszym ciągu niesprawne .Co prawda usiłuję coś tam dłubać głównie czółenkami ale idzie opornie.

Żeby nie było zupełnego zastoju na blogu ,dzisiaj pokażę moją skromniutką kolekcję naparstków.
Są to głównie naparstki przywiezione przez mojego Syna z jego licznych służbowych i prywatnych podróży.
Znajomi i rodzina już wiedzą co mi najlepiej przywieść jako pamiątkę z podróży.
Mam zasadę że nie kupuję kolekcionerskich naparstków i dlatego nie posiadam naparstka z Warszawy w której mieszkam ale może kiedyś odstąpię od tego postanowienia bo już ktoś mnie pytał
dlaczego brak Warszawy.
Teraz zdjęcia:



daleka północ ,naparstka z wyprawy na Spitzbergen   nie spodziewałam się a jednak i tam znalazł się sklep z pamiątkami

z Nowej Zelandii też przyleciał



Dwa ostatnie wykonał specjalnie do mojej kolekcji mój nieżyjący już Brat i ten miniaturowy obrazek także.To jest szczególna pamiątka spędzonych tam wspólnie kilku dni....

Swój zbiór trzymam w niewielkiej witrynce ,którą kiedyś zakupiłam w  empiku tylko miejsca już brakuje i nie mam pomysłu na kolejne naparstki chyba że znów trafi mi się taka fajna skrzyneczka.

Na dzisiaj tyle ,chyba jeszcze nigdy nie wstawiłam tylu zdjęć w jednym poście.Mam nadzieję że nie zanudziłam Was

Pozdrawiam cieplutko !!!

piątek, 12 października 2018

Robótkowe archiwum

Witajcie drogie koleżanki !
Dzisiaj będzie trochę jesiennych ,archiwalnych prac ,które powstały dawno temu.
Nic nowego na razie nie mogę stworzyć ponieważ" wywinęłam orła" na ulicy i rozwaliłam prawą rękę i potłukłam mocno kolana a muszę zaznaczyć że wcale nie gapiłam się w smartfona idąc.
Tak że mam teraz przymusowe, robótkowe bezrobocie.
Próbowałam wyszywać lewą ręką jednak.zdecydowanie jestem praworęczna.
Trudno trzeba czekać aż wszystko się zagoi.
Dlatego żebyście o mnie zupełnie nie zapomniały,pokazuję dzisiaj kilka jesiennych prac.


Miło tak powspominać co tam kiedyś się stworzyło,dobrze że swoje prace dokumentujemy zdjęciami.Bardzo lubię czasami pooglądać sobie swoje dawne "arcydzieła"

Dzisiaj tyle wspomnień
.Życzę Wam miłego ,jesiennego weekendu.