niedziela, 18 kwietnia 2021

Marcowe kwadraciki

 Witajcie kochani w ten słoneczny dzionek i bezdeszczowy ,aż trudno uwierzyć że dzisiaj u mnie nie spadła ani jedna kropla deszczu.

Dzisiaj swoje pięć minut będą miały kwadraciki kołderkowe wyszyte w marcu i dawno wysłane.

Oto one:

dla Ninki


dla Kamila:


dla Norberta:


dla Jowitki:


Ponieważ ostatnio nie ma zapisów na kolejne kwadraty,to intensywnie ćwiczę haft płaski i cieniowany.

Moje nieudolne  hafciki w tej technice pokaże w następnym poście.

Tymczasem biorę się za drugi ufok bo czas szybko mija i trzeba będzie pokazać kwietniowe postępy.

Posyłam wszystkim serdeczne życzenia zdrowia i pogody ducha.

wtorek, 13 kwietnia 2021

Koronkowa pandemia- marzec

 Witajcie drogie koleżanki !

Ostatnio naszła mnie jakaś niechęć do pisania aż wstyd bo komentarze u Was też zaniedbałam.

Przytłacza mnie ta pandemiczna sytuacja.Jestem właśnie po pierwszym szczepieniu ale to wcale nie chroni od wirusa .Dzisiaj dowiedziałam się że sąsiadka po pierwszej dawce zaraziła się.

Ale wracajmy do naszej koronkowej pandemi.W marcu dziewczyny zarządziły tworzenie dzwoneczków.Normalnie to zrobiłabym frywolitkowe dzwonki ale miałam wszystkie czółenka zajęte nitkami.

Wzięłam więc szydełko w dłoń i powstały dzwoneczki w trzech kolorach z nitki metalizowanej.Korzystałam z wzorów podanych na blogu Ani.

Trochę mi te dzwonki wyszły nieforemne ale lekcja odrobiona .Nie miałam tylko gałązek iglastych ,więc prezentacja jest na baziach.


Teraz zmiana tematu :chcę pokazać Wam moje storczyki  które udało mi się reanimować i odwdzięczyły się za to pięknymi kwiatami.

Ktoś w sierpniu ubiegłego roku wystawił trzy doniczki koło zsypu .Były one w stanie opłakanym -liście przypalone /pewnie stały na słonecznym parapecie/ pomarszczone .Nic nie wskazywało że rośliny da się uratować.Mąż był niezadowolony że zabieram coś ze śmietnika,rozglądał się czy nikt z sąsiadów nie widzi ha,ha.Jednak ja się uparłam i zabrałam te sierotki do domu.Zaczęło się nawadnianie i odżywianie. po dwóch miesiącach liście zaczęły nabierać życia a po nowym roku wypuściły pędy kwiatowe.Miesiąc temu zakwitły  i cieszą moje oczy bo uwielbiam ten gatunek kwiatów.Trzeci storczyk jeszcze nie kwitnie ale wypuszcza naziemne korzenie.

Co tu ukrywać jestem dumna że udało mi się przywrócić do życia te piękne kwiaty.Żałuję tylko że nie zrobiłam zdjęcia przed całą akcją .Musicie mi uwierzyć że wyglądały tragicznie .Dlatego pewnie ktoś je wyrzucił.

Oto moje pięknotki -miniaturka:


i klasyczny biały z dużymi kwiatami:


Na dzisiaj to wszystko.

Trzymajcie sie zdrowo kochane !

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Ufokowy rok -marzec

 Witajcie kochani po świętach  ,mam nadzieję że wszystko u Was w porządku i odpoczeliście.

Dzisiaj na ostatnią chwilę przychodzę ze sprawozdaniem nad postępami w walce z ufokami u Ani.Jeszcze kilka godzin żabka będzie połykać nasze ufokowe posty.

W tym miesiącu podgoniłam trochę z Pomarańczarką.Zakończyłam dolną partię obrazu,pozostało tło po prawej stronie.

W lutym było tak:


w dniu dzisiejszym haft prezentuje się tak:

Ufok "Cztery pory roku" zaniedbany w marcu kompletnie .To wszystko przez haftowane tamborki i naukę haftu płaskiego.Frywolitka Wiosna 2021 też leży odłogiem.Wywiązałam sie tylko z terminowych kwadracików.Jutro idę wysłać je do Krakowa .Mam nadzieję że po świętach nie będzie kolejki na poczcie.

Tyle wiadomości na dzisiaj .

Trzymajcie się zdrowo kochani !

czwartek, 1 kwietnia 2021

Życzenia

 

 Jam jest zmartwychwstanie i żywot ; kto we mnie wierzy,choćby i umarł,żyć będzie


Ew. Jana 11,25


Kochani, życzę Wam na ten świąteczny czas głębokich duchowych refleksji ,oraz zdrowia i spokojnych ,radosnych dni

czwartek, 25 marca 2021

Ukwiecona pisanka na pocieszenie



 Witam Was drodzy  !

Wbrew przerażającym covidowym statystykom i ciągłym odgłosom pędzących na sygnale karetek,ja wyszywam kwiaty.W ten sposób jakoś radzę sobie ze stresem i odwracam uwagę od tego co się wokól nas dzieje.

Przecierz nie można siedzieć i czekać co przyniesie kolejny dzień .Ja muszę się w takich sytuacjach czymś zajmować.

Znalazłam na pinteresie wzór pięknej pisanki całej w kwiatach .Odłożyłam inne robótki i zaczęłam wyszywać i jest gotowa.


Wyszywałam na filcu pokrytym rozpuszczalną flizeliną i kordonkami.

Na pocieszenie kupiłam też pierwsze bratki na balkon.Powiedziano mi że nawet ewentualne przymrozki im nie zaszkodzą.


Nie mogłam się oprzeć i musiałam jeszcze kupić ogródek wiosennych kwiatków.

 

W ogródku rośnie też hiacynt ale jest jeszcze ukryty za listkami primulki.

Jeszcze jedna radość ,dostałam swiąteczną kartkę od Małgosi X -przepiękny składaczek i cudowne życzenia.Dziękuję Ci Małgosiu z całego serca !



To tyle pocieszajek w dniu dzisiejszym.Ciekawa jestem jak sobie radzicie z tym covidowym stresem.

Gorąco Was pozdrawiam i życzę dużo zdrowia  i spokoju.

wtorek, 23 marca 2021

Marcowe wyzwanie u Haftowej Baby -finał

 Witam wszystkich ciepło !

Dzisiaj jeszcze jeden tamborek.Zakończyłam projekt z wyzwania  marcowego u Haftowej Baby .Jestem bardzo zadowolona bo nauczyłam się wyszywać kwiaty i listki trzema sposobami.Lubię uczyć się nowych technik rękodzielniczych .Tym razem był to haft płaski.Kamila przygotowała bardzo ładny wzór .Do wyboru były trzy kolorystyki-ja wybrałam fiolety.

Oto moje "dzieło"


Haftowałam na bawełnianej surówce bezpośrednio na rozpuszczalnej flizelinie.Po skończeniu wycięłam flizelinę na większych przestrzeniach ,zostawiając tylko pod samymi kwiatami.Na kilka minut zanurzyłam razem z tamborkiem w dobrze ciepłej wodzie i spłukałam .

Następnie delikatnie odcisnęłam w papierowych ręcznikach.Po wyschnięciu puchate kwiatki wyczesałam.Taka to była zabawa i nowe hafciarskie doświadczenie.

Dziękuję Kamili za zorganizowanie tego wyzwania.

Na tamborku już rozpoczęty kolejny haft......

Pozdrawiam serdecznie życząc zdrowia i spokoju

sobota, 20 marca 2021

Haftowane tamborki

 Witajcie kochani !

Dzisiaj zmiana tematu w mojej rękodzielniczej twórczości a mianowicie haft płaski.

Jest to powrót po wielu latach do tej techniki haftu.Zawsze to jakieś urozmaicenie.Wędrując po internecie trafiłam na ciekawe eksponowanie haftów w ramko-tamborkach.Szczególnie podobają mi się wzory kwiatowe umieszczane w okrągłych lub owalnych ramkach.

Pomyślałam sobie dlaczego by nie spróbować.Tamborków mam w domu dostatek ,różnych tkanin typu len bawełna też jest trochę.

Na pierwszy ogień poszedł wzór od Nicoli która na swojej stronie udostępnia darmowe schematy/po zarejestrowaniu/

Oto pierwszy haftowany tamborek


następny wzór znalazłam na pinteresie


taka łączka polnych kwiatków.

W między czasie trafiłam do Haftowej Baby która zorganizowała marcowe wyzwanie pt.U.czymy się wyszywać kwiaty.

W tym projekcie zbliżamy się już do końca ,jeszcze tylko listki i łodyżki.W marcu wzór z wyzwania jest darmowy ,póżniej będzie dostępny w sklepie Kamili.Schemat jest dostępny w trzech kolorystykach .Ja wybrałam fiolety.


W tym projekcie uczymy się wyszywać puchate kwiatki i dla mnie nowość-rozpuszczalna flizelina.Nie trzeba używać kalki do przenoszenia wzoru.Pani z zaprzyjażnionej pasmanterii zakupiła mi taka flizelinę w hurtowni i doskonałe ostre igły clovera

Na koniec pokaże jaką poduchę na igły wyszyłam .To jest też darmowy projekt dostępny na Tej stronie


Poduszka "Letni ogród"wyszyta jest na lnie, kordonkiem i prezentuje się w towarzystwie szpilek. Na środku ozdobna szpileczka którą dostałam od Małgosi z Primitive moon

To tyle mojej działalności w nowym temacie.Podoba mi się wyszywanie haftem płaskim,na pinteresie jest sporo darmowych wzorów.Teraz wracam do krzyżyków bo mam terminowy kwadracik i muszę trochę podgonić moje ufoki.

Pozdrawiam Was życząc zdrowia !Uważajcie na siebie i swoich bliskich.