wtorek, 18 października 2016

Efekt zmagań z czółenkami

Cały czas ćwiczę supłanie czółenkami,bardzo mi się to podoba.Myślę że do igły już nie wrócę.Dzisiaj pokażę co udało mi się ostatnio wysupłać.
Na krzywizny i inne niedoróbki lepiej nie patrzcie ,mam nadzieję że z czasem dojdę do wprawy.
A tymczasem:


Wzór aniołka pochodzi ze wspaniałego frywolitkowego bloga Agnieszki,jest tam mnóstwo schematów i filmików instruktażowych -polecam.
Śnieżynka zrobiona jest wg Tego kursu .


Mała serwetka zrobiona z tureckiego metalizowanego kordonka .Nigdy więcej nie użyję do frywolitki takich nici ledwo dojechałam do końca  -męczarnia nie robota i okropnie krzywo.

 
 
Te śnieżynki zrobiłam wg wzoru Agnieszki

Pozdrawiam wszystkich zaglądających serdecznie i życzę kolorowej słonecznej jesieni.

5 komentarzy:

  1. Super! Ja ostatnio trochę odpuściłam frywolitkę na rzecz innych technik...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ela, idziesz jak burza,piękne prace! podziwiam! trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześlicznie władasz czółenkiem:)
    Aniołek jest wspaniały:)

    OdpowiedzUsuń