Dawno nie pokazywałam kwadracików a przecież leżą gotowe do wysyłki.
Dla Nadii Kicia -Kocia
i dla Tomusia samolot :
Na tamborku zaczęty okręt dla Franciszka
na szybko powstała też karteczka zapasowa z pojazdami
Jutro czeka mnie wycieczka na pocztę żeby wysłać ten urobek.
Zaczęte dwa hafty Odlot gęsi i Zimowy pejzarz na razie odłóżone .Moje oczy strajkują w tą ponurą pogodę .Czekam na słoneczny dzień ale prognoza nie jest optymistyczna.
Jak już mam czas żeby usiąść do robótki ,to jest ciemno i trzeba palić lampkę.
Przy lampce daję radę supłać frywolitkę ale o tym można poczytać na moim drugim blogu frywolitkowym -link na pasku bocznym.
Trzymajcie się zdrowo 😊



Przesłodkie te hafciki , robisz dzieciom duża radość, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńFajne te hafty na kołderki. Super się wyszywa dla dzieci. W ogóle fajnie jak nasze hafty znajdują odbiorców. Ja też nie bardzo umiem wyszywać przy sztucznym świetle, ale pochmurna pogoda mi nie przeszkadza, byle to było naturalne światło.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Uwielbiam takie małe hafciki, masz wielkie serce, sprawiasz radość dzieciom :))))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Śliczne hafciki i kartka.
OdpowiedzUsuńTak to jest z tą pogodą nie nadającą się do haftowania.
Przy lampie mogę wyszywać kontrastowe kolory, za dnia wyszyję kilkanaście iksów i to wszystko, ale haft i frywolitka nie opuszcza moich rąk. :) :)
Czekamy na słońce.